Yoyoempire Rainfly

Recki yoy, sznurków, łożysk i czekolad z milki
Awatar użytkownika
admin
Administrator
Posty: 1990
Rejestracja: 28 lip 2013, o 19:41
Zestaw: Yoyoempire Rainfly
Kolekcja: Yoyofactory: Velocity, Popstar, Supernova, Replay Pro, Too HOT,
C3yoyodesign: HeartBeat, Speedaholic,
Vosun: 6s Aethyr, V7 Duang
Yoyoempire Rainfly, Recess Weekend, Nolimit Vinci, CLYW Bear vs Man II, YYJ Classic, YYR Diffusion II, Magic Yoyo M002 April, One Drop Prescription
Macham od: 20 lip 2013
Kontaktowanie:

Yoyoempire Rainfly

Postautor: admin » 22 mar 2016, o 22:21

Yoyoempire Rainfly

Dane techniczne
Waga: 67 g
Średnica: 56 mm
Szerokość: 44 mm
Materiał obudowy: bi-metal
Łożysko: Ceramic KK
Cena: koło 225 zł

Opis

Jak to z tym było?
Jakiś zdecydowanie dłuższy czas temu @Ace namierzył to yoyo, ale nie było nigdzie dostępne. Napaliliśmy się na nie dość poważnie. Sprawa w sumie ucichła, bo przez długi czas nic a nic jeśli chodzi o dostępność tego sprzętu. Pod koniec stycznia tego roku wracałem - jak co dzień z pracy do domu. W trakcie przesiadki czułem, że mój telefon zaczyna wariować. Dostawałem wiadomość za wiadomością. Zerkam - @Ace podjarany, że Rainfly pojawił się na yoyostore i czy bierzemy. Moja odpowiedź była krótka: "tak!" :D

Gdy przekraczałem kilka chwil później próg mieszkania rzuciłem do @Kasiek tylko: "Cześć Kasia, kupuję yoyo", po czym ruszyłem w stronę komputera. Byłem przestraszony, że mi wszystkie wykupią :D Na szczęście obyło się bez problemów, szybkie zamówienie, szybka wysyłka, batonik te sprawy, no i przyszło cudo. Przejdźmy do osiągów

Anoda:
Nie przegoni Core, ale jest naprawdę bardzo spoko i pozwala na dłuższe grindy, czy łapanie palcami albo na rękę. Sprzyjająca jest również rozłożystość yoyo oraz duża stabilność sprawiają, że łatwo je utrzymać. Fingerspiny - owszem, kształt miski może niezbyt wybitny do tego, ale nic nie hamuje, nic nie zwalnia, mimo bardzo fajnego nadruku oraz splasha.

Łożysko:
Stockowo przychodzi na Ceramicznym KK (kulku są ceramiczne, nie całe łożysko). Nie powiem - ciekawe łożysko, od nowości bardzo dobrze się kręci...trochę hałasuje. Słyszałem różne plotki, że ceramicznych łożysk się nie musi konserwować, jednak swoje wyczyściłem i nasmarowałem - tak, jest o wiele ciszej i przyjemniej. Co zauważyłem - wydaje mi się, że ten materiał kulek wpływa na szybsze ulatnianie się olejku, przez co nieco szybciej zaczyna być głośne i wypada je przesmarować...albo to wina długiego katowania, bo przyczepiłem się do tego yoyo bardzo mocno.

Stabilność/płynność:
Ostatnio to już chyba pisałem, ale nie omieszkam tego powtórzyć. Wiemy, że yoya mniej stabilne, ciut szybsze potrafią mieć taki "miód" latania. Bardzo fajnie czuć to na M.O.V.E albo na Aethyrze. Yoya stabilniejsze/wolniejsze raczej tego odczucia nie mają...no i słuchajcie Rainfly jest tak stabilny, że aż miodny...wow wow i jeszcze raz wow! Coś podobnego pisałem o Petrichorze, ale Rainfly jest "bardziej". Dodatkowe ringi po zewnętrznej stronie robią robotę, bo przy niewiele większej wadze od Duanga dają dość odczuwalnie po brzegach (czego w Duangu aż tak nie czuć).

Bardzo dobrze nadaje się do kminienia, świetnie znosi przekrzywianie sznurka, lekkie chybienia, zmyślne kombinacje...

Podsumowanie
Porównałbym to yoyo do męża idealnego. Mamy następującą sytuację: małżeństwo jest w galerii, żona chce sobie coś kupić i kiedy już myśli, że jest zdecydowana na coś konkretnego, nagle zmienia zdanie. Idą zatem do następnego sklepu, gdzie znowu żona przegrzebując różne rzeczy znajduje coś dla siebie...i zmienia zdanie. Mąż w tym czasie cierpliwie czeka i rozumie...i właśnie taki jest Rainfly. Kminisz coś, robisz plątaninę i myślisz, zrobię jeszcze jeden ruch taki i będzie git...ale nagle zmieniasz zdanie i całą formację - Rainfly rozumie i pomaga :)

Do tego chodzi ultra gładko. Pamiętam wyciągnięcie z pudełka, założenie sznurka (o właśnie, na stockowym sznurku da się machać, to nie jest bawełniany szajs), pierwszy rzut, przykładam paznokieć do krawędzi...cisza. Ultra smooth. Zaczynam machać, robię kilka bindów...te wchodzą niezbyt twardo, ale pewnie. Czyli nie odczujesz tu twardego szarpnięcia, ale nie obawiasz się, że yoyo jednak zleci...super - tak jak lubię. Przez pierwszy tydzień/dwa obawiałem się, że po prostu jaram się nowym modelem i że to minie, ale tak się nie stało. Jest to aktualnie mój nr 1...zdecydowanie tak! Na meetingu machnęło kilka osób, na których sprzęcik zrobił bardzo pozytywne wrażenie. Padły nawet słowa, że gdyby to robiła większa marka typu YYF, to byłby to o wiele popularniejszy sprzęt...cóż - marketing robi swoje :D No i do tego wygląd yoyo - bardzo mnie przyciąga, przeszkadza mi w pracy i w ogóle. Fajnie wykonany splash bez jakichś chamskich zacieków...no piękny...zresztą zobaczcie sami:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Aro
Wydra Ninja / Upodobnił się do SS bo lubi Superstara (SS)
Posty: 186
Rejestracja: 30 maja 2014, o 21:39
Zestaw: Precise Husar/CT/FAT
Kolekcja: Axis Yoyos: -Pulsefire;
C3yoyodesign: -DiBase2; -Imagine Breaker; -Initiator 2 -Heartbeat;
Clyw: -Avalanche; -Orca;
Duncan: -Barracuda;
Magicyoyo: -Carpfin; -Stealth;
OneDrop: -Code2;
Precise: -Husar;
Yoyofactory: -Edge; -Loop 1080; -Superstar(2013); -ReplayPro;
Vosun: -Petrichor; -Space Cookie;
Macham od: 0- 5-2014
Lokalizacja: Tychy
Kontaktowanie:

Re: Yoyoempire Rainfly

Postautor: Aro » 22 mar 2016, o 22:22

Sznuras w ciemno!

Edit.
Nie żałowałem do zobaczenia na meetingu, zaklepuje je jako pierwszy!
Obrazek


Wróć do „Recenzje”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość