Metal vs plastik

Miejsce do zadawania pytań o Yoyo i sprzęcie z nim związanym
Natanael
Giermek
Posty: 48
Rejestracja: 23 maja 2018, o 22:10
Zestaw: YYF velocity
Kolekcja: YYF velocity
Macham od: 15 maja 2018

Metal vs plastik

Postautor: Natanael » 19 sie 2018, o 12:08

Cześć, mam pytanie czy ktoś ma doświadczenie z plastikami z górnej półki, jak chociażby iyoyo iceberg. Jak to się ma do metali czy bimetali? Zaintrygowało mnie to, gdy zobaczyłem cenę iceberga (60€), gdzie chociażby nowego shuttera da się znaleźć za 30€. Czy rzeczywiście takie plastiki mają prawo tyle kosztować? Jest możliwe by były lepsze od metalowych?

Pozdrawiam niedzielne ;)

Awatar użytkownika
admin
Administrator
Posty: 2017
Rejestracja: 28 lip 2013, o 19:41
Zestaw: Yoyoempire Rainfly
Kolekcja: Yoyofactory: Velocity, Popstar, Supernova, Replay Pro, Too HOT,
C3yoyodesign: HeartBeat, Speedaholic,
Vosun: 6s Aethyr, V7 Duang
Yoyoempire Rainfly, Recess Weekend, Nolimit Vinci, CLYW Bear vs Man II, YYJ Classic, YYR Diffusion II, Magic Yoyo M002 April, One Drop Prescription
Macham od: 20 lip 2013
Kontaktowanie:

Re: Metal vs plastik

Postautor: admin » 19 sie 2018, o 12:25

Tak po prawdzie, to już nie są w pełni plastikowe yoyo. Mają pewne metalowe elementy (ringi dla przykładu, czy całe bearing seat). Dzięki tym elementom plastiki mogą chodzić dość dobrze i gładko ale i tak w mojej opinii zawsze będą mniej trwałe.

Ceny niech Cię nie dziwią. Wytworzenie dobrze chodzącego plastiku jest o wiele, wiele droższe, niż zrobienie metalowego yoyo. Problem leży w tym, że nigdy nie wiesz, jak "zachowa się" plastik, jak np rozleje się w formie. Metal jest bardzo przewidywalny i łatwy w obróbce. Wyjątkiem wśród -powiedzmy - plastików jest delrin. Obróbka przypomina bardziej obróbkę metalu, niż plastiku i coś takiego nawet bez metalowych dodatków może chodzić naprawdę dobrze.

Podsumowując: yoyo w 100% plastikowe raczej bankowo nie będzie się tak długo kręcić, nie będzie tak płynnie chodzić, jak metale. Nie da się tak dystrybuować masą, więc to jednak odrobinę inna klasa. Oczywiście możesz mieć plastikowe yoyo, na którym wykręcisz wszystko, ale metal feel będzie miał zawsze lepszy, będzie się najprawdopodobniej dłużej kręcił itd.

yoyo plastikowo - metalowe (z elementami metalowymi) może chodzić dobrze, ale trwałość łączeń nigdy nie będzie tak mocna, jak w przypadku metali.

yoyo delrinowe: super sprawa, takie sprzęty często chodzą świetnie. Np Yoyoempire Simple Love (ten model akurat ma drobne, metalowe ringi).

No i pamiętaj, że na wszystkich dzisiejszych plastikach wykręcisz, co chcesz. Nie mówię o starterach pokroju YYF One, bo te mimo iż na wiele pozwalają, to osiągami odstają.

Natanael
Giermek
Posty: 48
Rejestracja: 23 maja 2018, o 22:10
Zestaw: YYF velocity
Kolekcja: YYF velocity
Macham od: 15 maja 2018

Re: Metal vs plastik

Postautor: Natanael » 19 sie 2018, o 19:28

Hmm, co to znaczy że są mniej trwałe? Tzn. że da się je uszkodzić, np. uderzając w podłogę? Czy w ogóle z czasem mogą się rozpaść?
A jest możliwe, że osiągami przewyższają metalowe? A co z grindami? Też są takie gładkie, że można je porównać z metalami?

Awatar użytkownika
admin
Administrator
Posty: 2017
Rejestracja: 28 lip 2013, o 19:41
Zestaw: Yoyoempire Rainfly
Kolekcja: Yoyofactory: Velocity, Popstar, Supernova, Replay Pro, Too HOT,
C3yoyodesign: HeartBeat, Speedaholic,
Vosun: 6s Aethyr, V7 Duang
Yoyoempire Rainfly, Recess Weekend, Nolimit Vinci, CLYW Bear vs Man II, YYJ Classic, YYR Diffusion II, Magic Yoyo M002 April, One Drop Prescription
Macham od: 20 lip 2013
Kontaktowanie:

Re: Metal vs plastik

Postautor: admin » 19 sie 2018, o 19:55

trwałość łączeń nigdy nie będzie tak mocna, jak w przypadku metali
Dla przykładu Skyva, która jest super plastikiem jednak po jakimś czasie zdarzało się, że metalowy środek (czyli bearing seat i gwint ośki) lubiały się odkleić...trzeba pamiętać że to są osobne części i klejenie nigdy nie będzie tak trwałe, jak jednolita bryła jak w przypadku yoyo metalowego.

W prawdzie ten plastik w yoyo jest dość gruby, ale jednak to dalej plastik, więc przy którymś kolejnym uderzeniu niefortunnym w glebę, może powstać pęknięcie w środku a to nie wróży za dobrze. Metale mimo iż się odingują, to raczej powinny lepiej upadki znosić. Albo magiczny przypadek starych C3 Speedaholic - yoyo działa ok, potem odkładasz na półkę, dłużej nie machasz, po czasie bierzesz do ręki i okazuje się, że wibruje jak szalone. Nie jedna osoba tak miała. Oczywiście to akurat specyfika między innymi tego modelu, ale raczej trudno o coś takiego z metalem.

Na pewno te plastiki z wyższej półki będą przewyższały osiągami część metali. Np pod kątem stabilności spina w trakcie bocznych uderzeń dłonią. Pod kątem trzymania się w pozycji horyzontalnej. Mowa oczywiście o plastikach - hybrydach, które zawierają elementy metalowe. Ogólnie jeżeli na plastiku jesteś w stanie wykręcić to samo, co na metalu, to kwestia preferencji, co dla Ciebie będzie lepsze. Na pewno te hybrydy mają osiągi bardzo dobre.
A co z grindami? Też są takie gładkie, że można je porównać z metalami?
Jeżeli chodzi o plastiki, to nie. Są podejścia, żeby usprawniać grindy, ale do dobrze zrobionego bead blasted (w przypadku aluminium) nie ma porównania. Ale, jeżeli weźmiemy pod uwagę delrin - tutaj potrafi być naprawdę rewelacyjnie. Dłuższe grindy na choćby wspomnianym Simple Love to pestka i spokojnie można długość grinda porównywać z metalami.
No dobra, jest jeszcze jeden wyjątek: sprzęt do 4a, gdzie faktycznie da się tym grindować. Tylko że to jest zupełnie inny rodzaj plastiku - giętki i z tego normalnego yoyo do 1a się nie robi.

Natanael
Giermek
Posty: 48
Rejestracja: 23 maja 2018, o 22:10
Zestaw: YYF velocity
Kolekcja: YYF velocity
Macham od: 15 maja 2018

Re: Metal vs plastik

Postautor: Natanael » 20 sie 2018, o 09:20

Dzięki wielkie za te obszerne wyjaśnienia :)
Ciekawy jestem ile yoy przeszło przez twoje ręce :P

Mam jeszcze dwie sprawy, które mnie intrygują: yoya oversize, np. ten yoyo wet whistle, oraz yoya raw (jak rozumiem, to bez powłoki lakierniczej). Mógłbyś scharakteryzować z czym się to je? ;)

Awatar użytkownika
admin
Administrator
Posty: 2017
Rejestracja: 28 lip 2013, o 19:41
Zestaw: Yoyoempire Rainfly
Kolekcja: Yoyofactory: Velocity, Popstar, Supernova, Replay Pro, Too HOT,
C3yoyodesign: HeartBeat, Speedaholic,
Vosun: 6s Aethyr, V7 Duang
Yoyoempire Rainfly, Recess Weekend, Nolimit Vinci, CLYW Bear vs Man II, YYJ Classic, YYR Diffusion II, Magic Yoyo M002 April, One Drop Prescription
Macham od: 20 lip 2013
Kontaktowanie:

Re: Metal vs plastik

Postautor: admin » 20 sie 2018, o 22:45

Rekordzistą pod kątem obmachanego sprzętu na pewno nie jestem, ale przewinęło się na tyle, żeby móc cokolwiek powiedzieć :)

Wet whistle w rękach nie miałem. Ale odejście od bardziej klasycznych rozmiarów to zawsze eksperyment. Fajnie też pomachać czymś zupełnie innym. Coś może super przypaść do gustu albo wręcz przeciwnie - zupełnie nie siąść, ale na pewno doświadczenie będzie ciekawie.

Co do raw, to nie wiem czy dobrze rozumiem, ale chodzi po prostu o takie wersje jak np. One Drop Prescription ma wersje raw? Miałem tylko jedno takie yoyo - chyba coś z Vosuna jakiś dłuższy czas temu i nie miało najlepszej powłoki do grindow, chociaz całkiem mozliwe, że inne wersje kolorystyczne miały taką samą. To, co jest śliskie na powierzchni yoyo to nie lakier, tylko utleniona warstwa aluminium. Nie trzeba zatem nakładać koloru żeby yoyo dobrze grindowalo. Raw zapewne będzie lżejszy o jakieś dziesiąte części grama ale w zasadzie to tylko wersja "kolorystyczna". Przynajmniej w One Dropach tak to działa i przypuszczam że w większości przypadków innych marek będzie tak samo. Chyba, że kupujesz jakimś cudem prototyp w takiej postaci, ale raczej to mało prawdopodobne

Natanael
Giermek
Posty: 48
Rejestracja: 23 maja 2018, o 22:10
Zestaw: YYF velocity
Kolekcja: YYF velocity
Macham od: 15 maja 2018

Re: Metal vs plastik

Postautor: Natanael » 23 sie 2018, o 14:07

Ten yoyo zamknęło działalność i zostały im dwa ostatnie wet whistle (65$), to tak nawiasem jakby ktoś był zainteresowany.
Pytałem głównie dlatego, że to jest oversize yoyo i wydawałoby się że dobrze w ręce powinno leżeć, takie też były recenzje.

Jeśli zaś chodzi o raw, to jesli dobrze to pojmuję to po prostu czyste aluminium, bez lakieru. I możliwe że też bez piaskowania, ale tego już nie jestem pewien. Może i nie anodyzowane. Domyślam się, że wtedy jest dużo zabawy żeby utrzymać to we względnej czystości.

Dzięki za pomoc :)


Wróć do „Pytania o Sprzęt”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość